jump to navigation

Czym jest forex? Grudzień 18, 2011

Posted by autor in Forex, inwestycje.
add a comment

Forex- to słowo ostatnio coraz częściej pojawia się w artykułach poświęconych inwestowaniu, więc i ja nie mogę go pominąć, zwłaszcza że Forex jako narzędzie inwestorskie jest chyba najbardziej nowoczesnym i praktycznym, z jakiego można skorzystać.

Zacznijmy od najkrótszej możliwej definicji: Forex to elektroniczna giełda walutowa. Dostępna przez cała dobę, obsługiwana własnoręcznie lista transakcji walutowych umożliwia oszczędzanie i inwestowanie z każdego miejsca na ziemi.

Nauka Forex nigdy się nie kończy, ale aby zacząć z sukcesem inwestować nie potrzeba wiele- podstawowe umiejętności można zdobyć korzystając z demonstracyjnego konta i wielu samouczków, które są dostępne w sieci, a których nie będę już niepotrzebnie powielał. Im dłużej będziemy korzystali z Forex, tym więcej się nauczymy. Kwestia zgrania walut, stworzenia asekuracyjnego i dochodowego portfela inwestycyjnego, alokacja zasobów, wszystko to wypracowuje sobie każdy sam. Można oczywiście skorzystać z podpowiedzi ekspertów, ale prędzej czy później każdy dostosowuje jednej ze standardowych portfeli inwestycyjnych tak, aby był zgodny z naszymi oczekiwaniami.

Aby inwestować na Forex wystarczy zarejestrować się na stronie internetowej, utworzyć konto i zainwestować pierwszą złotówkę. Nad tradycyjna giełdą Forex ma tę przewagę, że wszystkie transakcje odbywają się dosłownie w czasie rzeczywistym i możemy je samodzielnie kontrolować, a więc i wybrać odpowiednią dla nas strategię inwestowania. Elastyczność i bezpieczeństwo tego rozwiązania zostało docenione przez miliony osób na całym świecie.

Opinia w kryzysie Listopad 19, 2011

Posted by autor in Uncategorized.
add a comment

Recesja sprzed kilku lat może i minęła, co bynajmniej nie znaczy, że znów nie stoimy przed wielką niewiadomą. Kryzys miał także jednak i inne skutki, już nie tak wymierne, jak na przykład utrata zaufania do banków. W dwa tysiące dziewiątym bodajże roku SKOK-i reklamowały się hasłem „Nie jesteśmy bankiem” i to dało zadziwiające efekty. Dziś nadal dobra passa kas spółdzielczych trwa, choć nie rozwijają się one w aż tak zawrotnym tempie.

Jest jednak i druga strona medalu. Ponieważ SKOK rzeczywiście nie jest bankiem, jesteśmy skłonni zakładać, że działa zupełnie od banków niezależnie. Tymczasem SKOK-i korzystają dokładnie z takich samych metod oszczędzania i inwestycji jak banki, w związku z czym ich istnienie jest tak samo niepewne. Zresztą dziś już hasło „nie jesteśmy bankiem” nie ma tak dobrych konotacji, ponieważ od SKOK-ów przejęły je firmy pożyczające pieniądze. W zasadzie bliżej to ma do uprawiania lichwy niż realnej pożyczki, ale nie o to teraz chodzi: rzecz w tym, że teraz „nie- banki” coraz częściej kojarzą się nam z instytucjami, które okradają nas dając pieniądze. Oczywiście SKOK jest instytucją zupełnie innego rodzaju, chodzi jednak o pewne powiązania haseł z ideologią- nieważne czy są to powiązania prawdziwe czy nie. Zresztą może się okazać, że jedyną walutą, jaka przetrwa cało następny kryzys będzie złoto.

Nowoczesna bankowość to bankowość zróżnicowana, w której tworzenie zaangażowane są instytucje rożnego typu i różnej wielkości. Zawsze jednak pomiędzy nimi można zauważyć dość wyraźne powiązania, a wiadomo, że uszkodzenie jednego oczka sieci musi negatywnie wpłynąć także na możliwości pozostałych.

Ułatwianie życia Październik 17, 2011

Posted by autor in Uncategorized.
add a comment

Wiele banków przy zawieraniu umowy o otwarcie i prowadzenie konta osobistego proponuje swoim nowym klientom przesłanie do pracodawcy formularza wniosku o przelew wynagrodzenia na nowo utworzone konto. Na razie decyduje się na to niewiele osób, co może trochę dziwić, bo decydujemy się na zrobienie czegoś, co może za nas zrobić bank. Tak naprawdę i tak musimy powiadomić dział kard i płac o zmianie numeru konta bankowego, jeśli więc zdecydowalibyśmy się na zrobienie tego za pośrednictwem banku, mielibyśmy jedno zmartwienie mniej. Podobnie przy przenoszeniu rachunku- poinformować można za pośrednictwem banku ZUS, Urząd Skarbowy i ewentualnie także inne instytucje. To ukłon banków w stronę klienta, aby zachęcić nowych klientów do pełniejszego wykorzystywania wszystkich możliwości, jakie daje bank.

Sytuacja jest nieco inna, kiedy starego konta nie chcemy zamykać. Wtedy, rzecz jasna, nie musimy informować pracodawcy o zmianie konta, jednak pewnie co czas jakiś będziemy zamykać zbędne konta i wtedy warto sięgnąć po formularze banku, ponieważ są one lepsze niż zmiana danych w dziale kadr „na gębę”.

Banki coraz chętniej chcą wykonywać za klientów podstawowe operacje- polecenia zapłaty czy właśnie zmiany danych u pracodawcy i nie tylko. W ten sposób próbują zachęcić niezadowolonych klientów konkurencji do przejścia na „właściwą” stronę- im mniej papierków musimy wypełniać, tym chętniej zmieniamy bank, choć nadal robimy to najrzadziej wśród wszystkich obywateli Unii Europejskiej.

Nic za darmo Październik 17, 2011

Posted by autor in Uncategorized.
add a comment

Poszukujący darmowej bankowości mają coraz większe problemy. Nie ma już chyba w Polsce banku, który byłby bezwarunkowo darmowy. Jeszcze do niedawna jedna taka propozycja była, od sierpnia natomiast darmowe konta i karty pozostają darmowymi tylko przy spełnieniu pewnych minimalnych warunków. Jeśli chodzi o konta to te pozostają w większości darmowe, jedynie w przypadku niektórych wariantów konieczne jest utrzymanie określonego salda albo wysokości wpływów miesięcznych, trochę większa różnorodność natomiast jest jeśli chodzi o karty płaskie bankomatowe. Tu próżno już szukać propozycji bezwzględnie darmowych a pomysłów na ustalanie opłat jest kilka. Po pierwsze, karta może być darmowa jeśli wykonane za jej pomocą transakcje przekroczą pewien próg wartości, zazwyczaj jest tu mowa o stu złotych. Opłata może wtedy być zwracana lub nie pobierana- w zależności od tego, czy jest uiszczana z góry czy z dołu. Drugi model płatności przewiduje kartę płatną, ale obarczoną dwiema opłatami- główną, niezależnie od spełnienia warunków oraz dodatkową, która jest pobierana tylko jeśli nie wykonamy nią określonych transakcji albo jeśli wpływy na rachunek będą niższe niż zadeklarowane. Jest też opcja trzecia, spotykana jedynie w kilku bankach- karta jest wprawdzie darmowa i suma transakcji nie ma tu znaczenia, ale jedynie trzy pierwsze wypłaty z bankomatu pozostają darmowe- w praktyce, jeśli ktoś nie korzysta z bankomatów- to najlepsza opcja, jednak jeśli dokonujemy większej ilości wypłat, może okazać się kompletnie nietrafiona.

Kredyt z ujemną marżą Wrzesień 10, 2011

Posted by autor in Uncategorized.
add a comment

W związku z dużymi wahaniami cen na międzybankowym rynku walutowym, banki rozpoczęły dość poważnie wyglądająca wojnę o klienta. O ile do tej pory obracaliśmy się w ramach czasem skomplikowanych, ale raczej ogólnie rozpoznawalnych instrumentów finansowych, o tyle teraz nawet najprostsze produkty bankowe mogą zacząć nas czymś zaskakiwać. Tak jest w przypadku kredytów hipotecznych, co wynika z tego prostego faktu, że to one generują większość zysku w sektorze klientów indywidualnych. Ich oferty już w kilku bankach charakteryzują się ujemną marżą. Do tej pory zdarzało się, nawet niezbyt rzadko, że marża w ramach promocji była zerowana. Ostatnio jednak przypadek, w którym bank (i to szwajcarski, a nie polski) oferował ujemne oprocentowanie miał miejsce w latach siedemdziesiątych. Wtedy także szalały ceny franka i zostały utworzone specjalne konta z ujemnych oprocentowaniem dla firm, dla których znana strata jest zawsze lepsza niż niepewny zysk.

Teraz podobną możliwość mają klienci indywidualni, za których bank spłaci część udzielonego kredytu. Oczywiście nie trzeba nikomu tłumaczyć, że taki system nie byłby atrakcyjny dla kredytodawców. Dlatego w każdym przypadku ujemna marża jest elementem związanym z koniecznością wykupu innej usługi bankowej. W jednym z banków można otrzymać kredyt z ujemną marżą (terminowo, na okres dziesięciu lat), pod warunkiem, że w tym okresie każdego miesiąca zainwestuje się dwieście złotych w fundusz regularnego oszczędzania. Taniej? Na pewno nie w każdym przypadku, ale wiele osób powinno rozważyć taką opcję.

Fundusz inwestycyjny Wrzesień 10, 2011

Posted by autor in Uncategorized.
add a comment

Fundusze inwestycyjne nie są szczególnie popularne wśród przeciętnych klientów banków. Podobnie jak w wielu innych przypadkach boimy się głównie nieznanego, a to oznacza, że osoby, które posiadają choćby podstawową wiedzę na temat tego rodzaju instrumentów finansowych, inwestują w nie chętniej nawet spore środki. Z drugiej strony, minimalny wymagany wkład własny wcale nie jest duży, ryzyko także jest relatywnie niewielkie przy stosunkowo dużym potencjalnym zysku. W różnego rodzaju zestawieniach bardzo często stawia się obok siebie supermarkety funduszy inwestycyjnych i lokaty klasyczne. Porównanie takie, jakkolwiek technicznie możliwe, nie uwzględnia podstawowej różnicy pomiędzy wymienionymi instrumentami: inny jest cel ich istnienia i całkowicie odmienny mechanizm działania. Przede wszystkim, fundusze inwestycyjne nie dają, przynajmniej w swojej najbardziej klasycznej formie, żadnej gwarancji osiągnięcia zysku. Co więcej- gwarantowany nie jest także kapitał początkowy, a więc teoretycznie możliwe jest, żeby z takiej inwestycji wynieść mniej, aniżeli się w nią wniosło, co przy lokacie jest całkowicie niemożliwe. Nie trzeba jednak długo szukać, aby znaleźć fundusz o kwocie początkowej inwestycji niższej niż w przypadku lokat- w funduszach minimalna wpłata to zazwyczaj sto lub dwieście złotych, przy lokacie często pięćset albo tysiąc złotych- jedynie nieliczne banki zakładają lokaty na niższych depozytach. Fundusze inwestycyjne nie gryzą, a ich obsługa, zwłaszcza za pośrednictwem sieci, jest banalnie prosta i warto się nią zainteresować.

Jak przenieść konto bankowe Sierpień 20, 2011

Posted by autor in Uncategorized.
add a comment

Skoro ustaliliśmy już, że konto można przenieść z banku do banku, teraz zdradźmy więcej szczegółów. Oczywiście różnice w procedurach, choć nieznaczne, mogą występować w przypadku niektórych banków i wynikają głównie z podejścia do strategicznego klienta. W praktyce jednak stosuje się krótką drogę transferu konta z wykorzystaniem internetowych aplikacji.
Zadanie klienta jest proste: należy pobrać odpowiedni formularz zlecenia przeniesienia rachunku i specjalne pełnomocnictwo, dzięki którego nowy bank będzie mógł wydać polecenie zamknięcia starego rachunku. W zależności od procedur przyjętych w banku, podpisane dokumenty można przesłać pocztą lub trzeba osobiście dostarczyć do placówki. Od tego czasu zazwyczaj w ciągu dwóch tygodni procedura zostaje zakończona, aczkolwiek zamknięcie dawnych rachunków może potrwać dłużej. Standardowa umowa o prowadzenie rachunku oszczędnościowo-rozliczeniowego przewiduje trzydziestodniowy termin wypowiedzenia, co oznacza, że zanim pozbędziemy się starego konta musi minąć jeszcze miesiąc. W tym czasie zostaną uregulowane ewentualne opłaty i jeśli na koncie w starym banku nie wystąpi niedozwolony debet to transfer zakończy się sukcesem.
Zawsze do przeniesienia można wytypować nie tylko bieżące saldo, ale także niektóre lub wszystkie zlecenia, kontrahentów zdefiniowanych oraz wybrać opcję powiadomienia ZUS, US i pracodawcy o zmianie banku. Opcje te są dostępne, ale ich wybór nie jest warunkiem przeniesienia konta.

Kiedy bank zabiera ci pieniądze. Sierpień 20, 2011

Posted by autor in Uncategorized.
add a comment

Zaufanie, jakim klienci darzą swoje banki jest duże. Polacy bardzo niechętnie też zmieniają bank, nawet jeśli ten, z którego usług korzystali dotychczas, wprowadza niekorzystne dla nich zmiany. Lojalność traktujemy bardzo rygorystycznie, uważając, że nasz wybór, nawet jeśli dokonany wiele lat temu, musi być słuszny, a nasz bank na pewno nie wykręciłby nam żadnego numeru, a już tym bardziej takiego, który naraziłby nas na straty.
I tu problem jest poważny, bo podejście do lojalności jest inne, jeśli spojrzymy na całą sprawę z punktu widzenia usługodawcy. W rzeczywistości wiele banków, zamiast orientować swoje usługi na klienta, zwraca się w stronę możliwości zarobku jego kosztem. Jedną z możliwości, jaką dają nam nowoczesne banki jest szybkie i bezpłatne przeniesienie rachunku z jednego banku do drugiego. Oczywiście, nie w każdym przypadku jest to książkowo proste, jednak zdecydowana większość z nas nie powinna mieć większych problemów z przeniesieniem swojego ROR-u do innego usługodawcy. Wygoda tego procesu jest jednak ograniczona, bo nie podlegają takiemu przeniesieniu między innymi rachunki oszczędnościowe. De facto jednak bardziej opłaca się wycieczka do banku i zamknięcie kilku nawet kont, a nie płacenie frycowego za to, że wierzymy święcie w swoją nieomylność, a tym bardziej stabilność i niezmienność sytuacji na rynku produktów bankowych.

Konto z wypłatą w euro Lipiec 19, 2011

Posted by autor in Uncategorized.
add a comment

Niejako rozszerzeniem funkcjonalności konta oszczędnościowego w euro jest również prowadzone we wspólnej walucie konto, z którego możemy wypłacić euro, bez konieczności przewalutowania naszych oszczędności na złotówki, gdzie spready mogą zeżreć większą część naszych oszczędności.

Obecnie w Polsce tylko kilka banków ma w ofercie takie konta i każde z nich ma jakąś wadę, która czyni je wyraźnie mniej atrakcyjnym. W jednym z banków opłata za prowadzenie takiego rachunku jest dla większości z nas zbyt wysoka, w innym znów musimy zapłacić prowizję od przelewów przychodzących, co w przypadku kont złotowych spowodowałoby nasze gigantyczne zdziwienie. Ostatecznie jednak, jeśli ktoś często korzysta ze wspólnej waluty to takie rozwiązanie może go zainteresować. Jeśli dodatkowo połączymy konto w euro z kartą ważną w różnych krajach to zyskujemy pełną swobodę na wakacjach w strefie euro. Możemy najzwyczajniej w świecie podejść do bankomatu i wypłacać swoje oszczędności bez potrzeby wymiany ich w kantorze, gdzie ceny nie zawsze są zachęcające, a co przy okazji często jest jeszcze zaproszeniem dla kieszonkowców, którzy bardzo uważnie obserwują klientów niektórych kantorów.

Po powrocie do kraju natomiast znów możemy na koncie odkładać nasze drobne oszczędności, żeby mieć je pod ręką przy okazji kolejnego wyjazdu. To całkiem rozsądne rozwiązanie, jeśli ktoś tak często korzysta z waluty Eurolandu, żeby ponosić koszta związane z utrzymaniem konta dającego możliwość wypłaty w euro. Może właśnie ze względu na to, że banki najwięcej zarabiają nie na prowadzeniu konta, ale na przewalutowaniach, konta dające możliwość wypłaty euro nie są specjalnie popularne.

Konta walutowe a kredyty hipoteczne Lipiec 19, 2011

Posted by autor in Uncategorized.
add a comment

Narzekania na drożejącego franka są tak głośne, że bolą od nich uszy. Polityczne pomysły, które miałyby rzekomo zaradzić problemowi tworzą taki jazgot, że trudno złapać tam choćby jedną sensowną propozycję. Tymczasem pomoc w spłacaniu kredytów to absolutnie nie dokładanie do nich z budżetu państwa dziurawego tak jak drogi. Recepta jest banalnie prosta i znana od lat. Są nią konta walutowe, w tym konkretnym przypadku- we franku szwajcarskim.
Jak miałoby to działać? Kurs franka rośnie nie tylko dla kredytów, więc jeśli zaoszczędzimy jakąkolwiek ilość pieniędzy w tej walucie to wartość naszych oszczędności będzie rosła w takim samym tempie jak rosną odsetki od kredytu. No dobrze, w praktyce nie dokładnie takim samym, bo trzeba wziąć pod uwagę różnice między kursem kupna a kursem sprzedaży, ale jakby na to nie patrzeć, różnica jest znacząco mniejsza niż w przypadku dramatycznej próby oszczędzania złotówki na kredyt we frankach. Nawet uwzględniając spready i inne „dodatki”, oszczędzanie we frankach szwajcarskich jest bardzo opłacalne i pozwala zniwelować niemal całkowicie wzrost kosztów kredytu w stosunku do złotówki.
Tak naprawdę jednak, kredyty we frankach szwajcarskich, pomimo wzrostu cen na przestrzeni ostatnich dwóch lat nadal pozostają najtańszą opcją, a już na pewno tańszą niż kredyt w złotówkach i tylko nie wiadomo dlaczego nikt tego do tej pory nie policzył- zgadywać można, że zbliżające się wybory nie są bez znaczenia. Tym bardziej więc należy oszczędzać na własną rękę, a nie czekać na rzekomy cud w stylu partii politycznych.

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.